wtorek, 22 lipca 2014

Zróbmy sobie stół - duża donica.

Cze.

Dziś w ramach czegoś nowego zaprezentuje prosty pomysł na dodatek - ozdobnik do makiety:

- Donica z kwiatem -


( widoczne na fotce ławki są dla kontekstu )

Pytanie - Czemu w na potrzeby wargamingu robić coś, co jest równie "klimatyczne" jak noszenie dresów na koncercie Slayera ?

Odpowiedz - gdyż ponieważ jest to stół robiony pod Infinity. Zasadniczo nie jest to jakiś far future, ani tym bardziej grimdark. Mamy więc zatem pole bitwy, jakim jest pochodna miasta, bez akcentów w stylu "tu spadła bomba", będące przedstawione przez kilka - kilkanaście budynków. Problem w tym, że takie miasto jest martwe, bo brakuje śladów bytowania ludzi. Stąd też zapotrzebowanie na elementy jak prezentowana doniczka.

OK. Z czego to to ? Po kolei:

Krok 1)
Idziesz do spożywczaka i stajesz się posiadaczem napoju izotonicznego powerade.

Krok 2)
Pijesz napój, butelkę do kosza. Grunt żeby zostało to:

Krok 3)
Korek napełniamy ziemią, tudzież jakąkolwiek inszą imitacją ziemi. Zalewamy klejem by się nie sypało.

Krok 4)
Malujemy jak nam wychodzi i wsadzamy imitację roślinki, zależy co mamy pod ręką


Done
( ławki są zrobione z resztek wyprasek z MAS )

1 komentarz:

  1. Donica jak się patrzy, ale ławki chyba nawet jeszcze lepsze :-)

    OdpowiedzUsuń