poniedziałek, 26 listopada 2012

Imperial Primer

Czyli kolejny pełny zachwytów wpis odnośnie produktu GW


Na początek streszczenie : NIGDY NIE KUPUJ TEGO $%%@%.!!!

a teraz szerzej: nabyłem to co coś wraz z zestawem. myślałem czarny to czarny, a ten to jeszcze chyba lepszy do podkładowania. Ale gdzie tam - syf. Kładzie się nierówno, rozlewa się jak wash, trzeba malować kilka razy. Shit

Dla porównania - podobną powierzchnię wystarczyło pomalować raz farbką chaos black i uwaga - 5 razy imperial primer. Strata czasu i kasy.

Efekt końcowy - gruba, nierówna warstwa podkładu na modelu.

Podobno nieco pomaga porządne wstrząśniecie pojemnikiem - tylko że mi produkt się PIENI i jest jeszcze gorzej.

Więc jeśli zastanawiasz się nad zakupem - Nie!

Edit: W czasie w którym pisałem powyższego posta imperial primer nie zdążył wyschnąć. Co za gówno

1 komentarz:

  1. Też tak najpierw miałem - potem się zorientowałem, że primera trzeba wymieszać (nie wstrząsnąć, pomieszać patykiem). Wtedy naprawdę jest lepszy niż farba.

    OdpowiedzUsuń