piątek, 29 maja 2015

Road to Chełmża 2015 - building in progres - day 3

Dzień 3, 24 dni do dnia Z.

Wykorzystując niemal cały dostępny wolny czas prace posunęły się nieznacznie do przodu. Ponieważ chciałbym aby mój OR był wykorzystywany również i w misjach gdzie się go nie wymaga. W związku z powyższym postanowiłem dodać mu dodatkową kondygnację z .... budynku typu L :)

"Kompatybilność" jest największą zaletą budynków MAS z serii District-5. Pod tym hasłem kryje się to, że elementy budynków MAS można, niczym LEGO, składać na wiele różnych kombinacji. I choć często okazuje się, że niektórych zamysłów nie da się wykonać bez cięcia, albo że czasem brakuje jakiegoś elementu, to i tak możliwości "kombinowania"są spore.

Założyłem, że kupiony OR, sam w sobie będący już sporym budynkiem, podniosę o dodatkowe piętra. Dzięki temu budynek stanie się ciekawszy, ale również większy przez co lepiej będzie pełnił funkcję LOFblockera.

środa, 27 maja 2015

Road to Chełmża 2015 - building in progres

W związku z przygotowaniami do nadchodzącego turnieju w Chełmży:

Chełmża 2015 Operation: You shall not pass!

http://wargamer.pl/forum/viewtopic.php?f=157&t=17638
http://www.data-sphere.net/forum/viewtopic.php?f=88&t=2995

postanowiłem ożywić trochę blog`a poprzez raport z przygotowywanych przeze mnie makiet
na turniej



Dzień 1, 26 dni do dnia Z.



Okres wzmożonych przygotowań rozpoczynam od przygotowania nowego nabytku:
do składania i nałożenia podkładu.



etap I

Objective Room jest budynkiem niezbędnym do rozegrania niektórych misji ITS, w tym również tych,
które planujemy rozegrać podczas turnieju w Chełmży. OR produkcji MAS jest sztandarowym przykładem
takiego budynku, przywoływanym nawet jako przykład w ITS.

Stylistyką budynek nawiązuje do sztandarowej linii MAS, czyli do District-5 i jak wszystkie budynki
z tej serii jest kompatybilny, co teoretycznie umożliwia tworzenie kombinacji różnych budynków.

Tak jak wszystkie produkty MAS budynek przychodzi w ramkach do wycięcia, a właściwie do przecięcia
łączników, które utrzymują elementy w ramkach. Wypychanie często kończy się połamaniem elementu
lub rozwarstwieniem sklejki, tak więc tej drogi na skróty zdecydowanie nie polecam.

Następnie przychodzimy do składania budynku i odkrywamy największą wadę MASówek - tak jak wszystkie
budynki MAS, OR ma beznadziejnie wycięte miejsca łączeń - niemal każde miejsce łączenia czy otwór
musi zostać przeszlifowany - w przeciwnym przypadku elementy trzeba składać "na siłę" co często kończy
się połamaniem lub nie przyleganiem elementu. W związku z powyższym trzeba poświęcić sporo czasu
na szlifowanie, piłowanie oraz produkcje pyłu i kurzu ku radości pozostałych domowników.

Z wyglądu budynek jest ok, choć przyznam że kupiłem go tylko dlatego, żeby pasował do makiety.
Prezentuje się dobrze, ale bez sensacji. Do zestawu dołączone są elementy wycięte z kolorowej pleksi,
dające mu bardziej futurystyczny charakter. Objętościowo jest spory i na stole powinien być dobrze
widoczny. Niestety budynek jest produkowany z myślą o konkretnych misjach i ... w zestawie nie
ma drugiej podłogi. Powoduje to taki problem, że ciężko go wykorzystać bez zastosowania nieskończonej
wysokości ( w tym celu można wykorzystać dostępne w sprzedaży podłogi apartamentów, które niestety
trzeba przycinać i podklejać ). Przydałaby się również drabinka dostosowana do nietypowej,
dla budynków district-5, wysokości.

W mojej opinii produkt tylko dla ludzi, którzy mają już sporo innych rzeczy MAS i zależy im na jednolitym
wyglądzie budynków.

Efekt wczorajszej pracy wygląda na dzień dzisiejszy tak:

piątek, 22 sierpnia 2014

Chełmża - co myśle o moich rozpiskach

W kontynuacji poprzedniego wpisu - przemyślenia o rozpisce

Link djanbazanów - opcja mocna i skuteczna. Formacja bardzo dobrze wpisuje w obecną metę, gdzie do walki najczęściej wykorzystuje się modele z co najmniej mimetyzmem, nie wspominając o wszechobecnych ODD falangi. Nie oszukując nikogo - link długodystansowych broni znajdzie zastosowanie niemal na każdego przeciwnika. Dodatkowo bardzo skutecznie sprawdza się wsparcie linku zadymiaczem. Jednak z uwagi ogólny koszt Djanbazanów oraz ograniczenie ruchu, oddział średnio sprawdza się w ofensywie. I tak:
- snajper - tansza wersja hmg, z racji zasiegu bardziej skuteczna w obronie. Taki snajper, wsparty ZVZ w dobrej lokalizacji jest zabojczy
- hmg - droższy i gorszy w defensywie, ale raczej konieczny jeżeli chcemy sobie zostawić jakieś pole do atakowania djanbazanami. Szczególnie, że często jest dogodna sytuacja do ostrzelania w turze aktywnej, a pięć to dużo lepiej niż 3
- doktor - opcja na lekarza w linku, niby kolejny specjalista, ale z uwagi na zasięg w ustawieniu defensywnym praktycznie bezużyteczny. Za prawie ten sam koszt można postawić snajpera. W przebytych grach nie uleczył nikogo bo po prostu nie miał do tego okazji ( przeklęty specnaz ). Brzmi fajnie, ale w zasadzie okazał się nieprzydatny.

Link Odalisek - Odaliski to sztandarowy unit OP. Linkowane, dobre staty i NWI. Wykorzystałem je raz i zgodnie z oczekiwaniami dają radę, są wystarczająco szybkie by napierać na przeciwnika i spitfire zapewnia dosteteczną siłę ognia. W zasadzie jednak muszę stwierdził, że podziałałem nimi za mało by napisać coś więcej.


Hafza - w zasadzie tylko jako redukcja kosztów linku. No i niedrogi specjalista z Flash pulsem. I ukryty poruczniki w razie W służący jako uzupełnienie dla linku. Jak powszechnie wiadomo - QK bazuje na hafzach więc tu nic odkrywczego. Model sam w sobie nawet nienajgorszy - 12 BS i 2 ARM to nieźle jak za 17 pkt.

Yuan Yuan - Janków każdy zna, tani i bywa zabójczy. Tutaj jednakże sprawdzał się lepiej jako wsparcie linku z MSV. Też tak można

Kamel - rem, najtanśza opcja na rozkazodawce. I tyle. Poza tym praktycznie bezużyteczny. No, trzyma punkty jako bagaż. W sumie to też coś.

Ghulam z granatnikiem - rozkazodawca z podbitym uzbrojeniem za wolne punkty. Próbowałem strzelać spekulacyjnym na anihilacji - kompletnie nieskutecznie. Hafzę - porucznika ukrywałem jako drugiego ghulama z granatnikiem, dzięki czemu mniej rzucał się w oczy.

Ghulam porucznik i ghulam rifle - w rozpisce z odaliskami brakowało punktów na porucznika hafzę, stąd pomysł na podobne modele "rozkazodawców". Prosty wybieg, i dość skuteczny

Al'hawwa Fo - niedrogi, infiltrujący specjalista w camo. Tym fajniejszy, że ma D-charges i może robić sabotaż. A tak po prawdzie, al'hawwa to jedyny infiltrujący specjalista w QK. Pytanie zatem jest tylko - jeden czy dwa, a może hacker.

Scarface&Cordelia - kolejna nowość w moim arsenale. Ogólnie zgodnie z oczekiwaniami - scarface jest tagiem lekkim, o średniej sile ognia, ale w swojej cenie dostaje inżyniera z mimetyzmem, raz że specjalista, dwa że trzyma punkty za cały team, więc wystawianie tego na anihilacje jest wredne i chamskie. Ogółem fajerwerków nie było, ale nie mogę też narzekać. Dodatkowo dołóżmy do tego efekt psychologiczny - mój ostatni przeciwnik stwiedził, że tag wydał mu się bardziej niebezpieczny i niedostatecznie skupił się na szybkiej eliminacji djanbazanów.

warcorzy - drobny eksperymetr zainspirowany informacją, że można ich brać. Model za 3 pkt, posiadający flash pulse. Jak nic nie zdziała, to chociaż zajmie przeciwnika na jeden atak. A kosztuje dosłownie grosze.

Ogółem z doboru rozpisek jestem średnio zadowolony - w rozpisce ze scarfacem, w momencie kiedy odpadał Tag, a odpadał szybko rozpiska traciła praktycznie całą moc ofensywną ( świetnie sprawdzała się w obronie, ale atak szedł gorzej niż źle ). Djanbazanom brakuje szybkości, zwłaszcza gdy muszą opuścić wyżej położone pozycje obronne, a pojedynczy Tag jest łatwy do wyeliminowania . Przydałby się tu jakikolwiek dodatkowy model do atakowania, choćby i drugi yuan yuan.

Z kolei w drugiej rozpisce brakowało mi djanbazana snajpera - wybrany doktor był bezużyteczny a obecność snajpera dużo dawała w drugiej rozpisce. Pomimo nieco większej mocy naporowej, warunki w jakich przyszło grać ( avatar oraz stół ruinowy z arniadną ) przesądziły o tym, że djan snajper był nieoceniony.